poniedziałek, 26 lutego 2018

"Cudowny chłopak " w XXI wieku I znów tolerancja....albo jej brak

Tak bardzo boimy się "urawniłowki", że chcemy wyróżniać się z tłumu czymś nieprzeciętnym, czasem wykraczającym poza ramy standardów. I wszystko jest w porządku gdy ktoś grzeszy urodą, posiada wysoki iloraz inteligencji, nawet ponad przeciętny status finansowy życia. Chociaż to ostatnie bywa dość ulotne. Jednakowoż sumując to wszystko widać , że ludzie garną się do takich osób tłumnie.
Gorzej jak zdeformowana czyjaś twarz po prostu odrzuca .
A jeśli to dotyczy dziecka, jest to prawdziwy dramat.
Byłam na projekcji filmu , o którym piszą "inspirujący", "zabawny"
"piękny i wzruszający "
To wszystko prawda . Ale "Cudowny chłopak" miał przede wszystkim cudownych, mądrych rodziców., którzy mimo wielkiego problemu , potrafili wychować chłopaka normalnego , pozytywnie nastawionego do otoczenia, które nie zawsze odpłacało mu tym samym.Film ze względu na wyjątkowe przesłanie i powiedzmy instruktaż pedagogiczny wart jest obejrzenia.Wychowawcy na szczęście prowadza dzieci na ten film.

Kiedy przyglądam się parze najbliższych mi dziesięciolatków będących dobrze nastawionych do świata i ludzi , w którym przyszło im żyć, jestem szczęśliwa , że epatują empatią, zrozumieniem i dobrocią dla innych. .Oby tak dalej, oby ten świat ich nie zepsuł....
Ale to już inna bajka ....

8 komentarzy:

  1. Andante, oczywiście chodzi Ci o to, że chłopak miał zdeformowaną twarz?
    Chirurgia kosmetyczna potrafi teraz wiele zdziałać, aby ludzie nie czuli się innymi.
    Do wieczora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chłopak miał wiele operacji ponieważ twarz była maksymalnie zdeformowana nie można było zrobuć plastycznej..

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale na pewno można jej było nadać lepszy wygląd.
    Oglądałam różnorodne operacje np. w Indiach i dzieci po zabiegach czuły się szczęśliwsze, bo do tej pory były wyśmiewane, odganiane od rówieśników.
    Nikt małych Hindusów nie nauczył empatii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie , ze inność jest wielkim problemem ludzi na całym świecie , ale czasem nawet dobre cechy w nadmiarze tez przeszkadzają w kontaktach z ludźmi...

      Usuń
  4. Klik dobry:)
    Mam wrażenie, że jest coraz więcej toerancji, jeśli chodzi o wygląd, zdrowie, kalectwo, ale coraz mniej tak ogólnie - dla drugiego człowieka, np. o innej kulturze, religii...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktycznie , zwłaszcza u nas z przesadą do podkreślania naszego "polactwa"..Odnosi to odwrotny skutek....

    OdpowiedzUsuń
  6. czytając Twój wpis pomyślałam - muszę zobaczyć ten film a zaraz potem - o Boże, kiedy ja byłam ostatnio w kinie?
    -----------
    tak chyba jest, jak pisze Grycelka ale z drugiej strony coraz mniej tolerujemy innoś religii, kultury, zapatrywań politycznych a coraz bardziej tolerancyjni jesteśmy dla duchowej brzydoty, powszednieje oszczerstwo, kłamstwo, nasza granica wytrzymałości ciągle się przesuwa, co jeszcze tak niedawno by nas w innym bulwersowało teraz staje się "normalką"

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie, ta duchowa brzydota , niektórzy uważają , że jej nie widać jest najgorsza. Oszczerstwo , kłamstwo sa na porządku dziennym i nikt tego nie kwestionuje. Trudno pogodzić sie z tym... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń