czwartek, 13 września 2012

Przeprowadzki wirtualne i w realu....

Witam na przedostatnim przystanku. Mówią, że starych drzew się nie przesadza. Powiedzenie to chyba nie jest do końca prawdziwe, a może tylko połowicznie.
Bo jeśli w realu udało mi się zakorzenić całkiem nieźle, to świat wirtualny jeszcze do końca nie jest rozpoznany.
Przede wszystkim żal mi miejsca na Onecie. Dobrze mi tam było, ale już niestety nie dało się dłużej. Zresztą wzorem innych blogowiczów zapowiadałam ten exodus. Witam więc w nowym miejscu i liczę, że zadomowię się tutaj i będzie mi tak dobrze jak w poprzednim miejscu. Podobno zmiany nie są miłe, ale bywają pożyteczne...

48 komentarzy:

  1. Jeszcze zachowałam swój blog na Onecie, bo jestem ciekawa, jak będzie wyglądał, gdy Onet mnie przeniesie. Zresztą trochę brakuje mi postów innych niż kwiaty i warzywa, a nie będę wkładać afery Amber Gold między róże, bo to tak, jakbym rzucała perły przed lub między wieprze.
    Mam nadzieję, że szybko się tu zadomowisz i potrafisz sama pisać posty oraz wklejać zdjęcia, bo to żaden problem.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam pierwszego gościa.Jako pierwsza wygrała Pani worek kamieni No tak, to mój pakiet powitalny i mam nadzieję , ze dam radę. Też chciałabym zatrzymać blog na Onecie , ale jak przeniosą go na blog .pl to wyjdzie z tego rzyć , bowiem będzie szaro, buro i nawet nie będzie śnieżyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że jest to worek kamieni szlachetnych, moja dowcipna przyjaciółko. To nie ma być blog.pl, tylko blogonet.pl.
      Na wszelki wypadek pokopiowałam sobie wszystkie potrzebne mi linki, bo nie wiem, czy tam będzie odpowiednia rubryka. Dałabym po łapach temu, kto zepsuł blogi na Onecie, bo to dziwne, że jeszcze w styczniu wszystko było dobrze, a z dnia na dzień się zepsuło.
      Pozdrawiam.

      Usuń
    2. andante spianato16 września 2012 09:34

      Zapomniałam dodac , że odbiór kamieni we własnym zakresie , ale z tym n ie będziesz chyba miała problemu...

      Usuń
  3. Jestem drugim gościem. Cieszę się, że jesteś Barbie kochana. Mam nadzieję, że będzie Ci tu dobrze i bliżej do nas. Ja zlikwidowałam 2 blogi na Onecie, nie bez żalu. ten ostatni zostawiłam i niech sam zginie marnie. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. andante spianato15 września 2012 10:36

      Przede wszystko dzięki za to co dla mnie zrobiłaś , a później zobaczymy. Ale widzę , że wśród czytaczy splendor spada na mnie. Niezasłużony.

      Usuń
  4. andante spianato13 września 2012 12:52

    Mam nadzieję , że mój blog marnie nie skończy . Pozdrawiam serdecznie i zywię nadzieje na dobrą współpracę

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam nadzieję, że w dalszym ciągu będziemy tu razem, bo jak widzisz towarzystwo przednie. Miło będzie iść dalej, nie zważając na przeszkody. Z Twoim blogiem jest wszystko w porządku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. andante spianato14 września 2012 12:23

      Towarzystwo jak się nalezy oby tylko blog nie fiksował i ja dała radę. Pozdrawiam...

      Usuń
    2. Andante, dasz radę, ponieważ blogowanie tutaj, to muzyka z poezją. Bardzo przyjemnie się bloguje, bo przede wszystkim bez nerwów. Owszem, jakiś błąd się zdarza, jak wszędzie, bo są konserwacje systemów, serwerów, czy burze w sieci. Ale to pikuś w porównaniu z tym, co Onet wyprawiał. Nawet niechcący nauczył mnie kląć na stare lata :)))

      Usuń
    3. andante spianato15 września 2012 10:37

      Od czasu do czasu trzeba rzucić jakimś miesem . Rozładowuje atmosferę

      Usuń
    4. Wiem coś o tym, rzucam czasami. Miło, że jesteście tu dziewczęta!!!

      Usuń
  6. no pięknie, cudownie masz w nowym domku! i ten złoty pył, którego ja nie umiałam u siebie namalować. cudowności, podoba mi sie bardzo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Serduszko też nie posiadłam takiej sztuki ale dobre ludzie mi pomogli. Pozdrawiam...

      Usuń
  7. ...A ZIELEŃ TO MÓJ ULUBIONY KOLOR. Miło tu... Pozdrawiam.
    - Kulawo wracający do zdrowia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. andante spianato15 września 2012 10:22

      Ja też wręcz kocham zieleń od wielu wielu lat. Pozdrawiam serdecznie Królu i Panie...

      Usuń
  8. Łaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaałłłł! Jak tu ładnie. Niech się darzy w nowym miejscu i także będzie dobrze, albo jeszcze lepiej.

    Klik dobry i serdeczne pozdrowienia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. andante spianato15 września 2012 10:25

      Miło mi. Mam nadzieje , ze będzie dobrze .

      Usuń
  9. PS. A co zrobić, jak ptaszek usiądzie i zasłania jakieś słowo? Jak je odsłonić? Jak w ptaszka kliknęłam, bo zasłonił mi "podgląd" przy komentowaniu, to otworzył się napis "Przykro nam, że... coś tam".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. andante spianato15 września 2012 10:26

      Nie wiem , bo nie ja Tworzyłam ten blog. Ograniczam sie tylko do wpisów....

      Usuń
  10. A mogę się powymądrzać, a raczej ponarzekać dla ogólnego dobra? ;)
    Otóż kolor odwiedzonego linka powoduje, że jest on mało czytelny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. andante spianato15 września 2012 10:27

      Jak Boya kocham nie wiem co i jak zrobić...

      Usuń
    2. To łatwe, trzeba tylko wiedzieć, gdzie kliknąć. Z komentarzy wnioskuję, kto Ci pomaga, więc już się nie wcinam, bo to to Wielka Siła ta Dobra Ludzia, co Ci pomaga.

      Usuń
    3. andante spianato16 września 2012 09:32

      Jeszcze nie wiem , ale mam nadzieję , że sie z biegiem czasu nauczę...

      Usuń
  11. dzień dobry:) melduje się Bruncio:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. andante spianato15 września 2012 10:28

      Witam , witam, zachodź i czuj sie jak u siebie w domu..

      Usuń
  12. Doskonale rozumiem chęć przeprowadzki, na Onecie nie da się nic zrobić. Ja już od jakiegoś czasu piszę równolegle na Onecie, blogerze i salonie 24. Powodzenia w nowym miejscu.

    P.S. Jak zrobiłaś gwiazdki przy kursorze? To coś do wklejenia w kod HTML?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. andante spianato15 września 2012 10:30

      Witaj Perło , wstydno mi bardzo , ale nie wiem bowiem zakładała mi pewna uczynna osoba. Jak dostane od niej placet to przekaże jej adres i pewnie Ciebie podkształci. Pozdrawiam...

      Usuń
    2. Rozumiem, kiedyś tak zrobiłam śnieg na blogu i byłam ciekawa jak to zostało zrobione. Ale efekt naprawdę świetny, bardzo ładnie tu u Ciebie.

      Usuń
    3. andante spianato16 września 2012 09:30

      Pozdrawiam , jest strona ,dowiedziałam się , że na blogspocie sa instrukcje jak to robić

      Usuń
  13. No nareszcie można się normalnie wpisać! I nie żadne stare drzewa. Tylko po prostu sadzonki:) Zaraz dodam tego bloga do blogów ulubionych a tamten poprzedni Twój wymelduję:)
    Pozdrawiam serdecznie z Warszawy
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. andante spianato15 września 2012 10:31

      Miło mi bardzo . Witam serdecznie i piozdrawiamm. Nie ukrywam , że mam sentyment do blogów na Onecie, ale niestety strasza , że przeniosa na jakis szary na wordpressie. Never!

      Usuń
    2. też miałem sentyment. Ale Onet jak jeszcze dobrze działał to i tak trzeba było DWA RACY KLIKNĄĆ żeby dać komentarz.
      Pozdrawiam Vojtek

      Usuń
    3. andante spianato16 września 2012 21:39

      Na końcu to juz niemal niczego nie dało sie na Onecie zrobić...

      Usuń
  14. No nareszcie Andante jesteś pośród nas. Witamy, witamy :))
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. andante spianato15 września 2012 10:33

      I ja serdecznie pozdrawiam i mam nadzieje , że nie będzie źle chociaż tęsknie za blogami na Onecie( sentyment i mimo wszystko był łatwiejszy.

      Usuń
    2. Andante ja już skończyłam z sentymentami do Onetu i tutaj coraz lepiej mi się podoba. Zresztą, zobaczysz sama...
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    3. Ja też myślę , że sie przyzwyczaję..

      Usuń
  15. Akurat ucieczka z Onetu dla mnie osobiście okazała się bardzo miła: nie lubię, jak mi zabraniają pisać, kiedy mam wenę.
    Niech Ci tu będzie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. andante spianato15 września 2012 16:01

    Ja dosyć długo wytrzymałam i nie ukrywam zal mi. Był czas kiedy mi było dobrze...Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Pięknie tu i jak zwykle "ludno". Zatem witaj!

    OdpowiedzUsuń
  18. Kłaniam się, BB, nisko, choć potykam się o tę pieróńską girę w gipsie!!!
    Serdecznie witam,
    O zdrowie nie pytam,
    Bo cudownie wyglądasz!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. andante spianato16 września 2012 09:28

      Miło mi ciesze się bardzo , że jesteś,a noga juz niedługo bedzie sprawna...

      Usuń
  19. Babcia Stokrotka też przydreptała... :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. andante spianato16 września 2012 11:03

      Witaj , witaj Kochana , a zachodź jak najczęściej

      Usuń
  20. Oby to miejsce było szczęsne i fortunne..:)
    Kłaniam nisko:)

    OdpowiedzUsuń
  21. andante spianato20 września 2012 01:04

    Też sobie tegzycze , bo na Onecie bardzo długo było wspaniale....

    OdpowiedzUsuń