niedziela, 11 stycznia 2015

Kiedy umiera poeta ...

W 1981 roku zamknął za sobą drzwi. Opuścił miasto rodzinne, w którym urodził się, wychował, pracował, tworzył. Poznań. Skorzystał z propozycji Harvard University gdzie objął Katedrę Slavistyki.Tam pisał wiersze, tłumaczył dzieła Szekspira, napisał antologię literatury angielskiej.
Był krytykiem literackim, bardzo pracowitym człowiekiem. W 1999 roku dostał Nagrodę Literacką Nike za tom "Chirurgiczna precyzja". Osiągnięć Stanisława Barańczaka dużo by wyliczać ...

7 stycznia 2015 roku już po pogrzebie poety w Bostonie jego rodzinny Poznań, Uniwersytet Adama Mickiewicza i Biblioteka Raczyńskich  urządzili mu swoiste pożegnanie. W Collegium Maius czytano jego wiersze. Każdy przyniósł swój ulubiony. Później wywieszali na specjalnej tablicy. wśród czytających byli  Prezydent Miasta, Rektor Uniwersytetu. Goście , zwykli mieszkańcy .Było wzruszająco, nobliwie. Strofy utworzone przez wyjątkowego Poetę rozbrzmiewały w cudownej scenerii pięknego gmaszyska.
 Ja przyniosłam ten wiersz. Zawiera wyjątkowa głębię podkreślająca istotę naszego życia : JEŻELI PORCELANA..

Jeżeli porcelana...
to wyłącznie taka
Której nie żal pod butem tragarza lub gąsienicą czołgu,
Jeżeli fotel, to niezbyt wygodny, tak aby
Nie było przykro podnieść się i odejść;
Jeżeli odzież, to tyle, ile można unieść w walizce,
Jeżeli książki, to te, które można unieść w pamięci,
Jeżeli plany, to takie, by można o nich zapomnieć
gdy nadejdzie czas następnej przeprowadzki
na inną ulicę, kontynent, etap dziejowy
lub świat

Kto ci powiedział, że wolno się przyzwyczajać?
Kto ci powiedział, że cokolwiek jest na zawsze?
Czy nikt ci nie powiedział, że nie będziesz nigdy
w świecie
czuł się jak u siebie w domu?

A Mistrzowi dedykuję piosenkę Gilberta Becaud -( kiedy umiera poeta)..https://www.youtube.com/watch?v=qfWTATX8d_8


64 komentarze:

  1. Bardzo dobry wiersz i skłania do przemyśleń.
    Basiu przeżyłaś wzruszające chwile
    Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku 2015

    OdpowiedzUsuń
  2. Ludzie odchodzą i wiemy,kim byli..Ludzie przychodzą..KIM BĘDĄ? Nikt nie wie..CZEŚĆ JEGO PAMIĘCI!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Toba. Ta niewiadoma jest ekscytująca. Takie bywa też zycie.

      Usuń
  3. Wspaniały, Wielki Poeta rodem z Poznania.
    A wiersz przepiękny i bardzo mądry.

    Dobrze, że tak pięgnie pożegnaliście Poetę.
    Serdeczności dla Ciebie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I cieszyło , ze tyle ludzi było . Filologia polska mieści się gdzie indziej niż Aula . Żałowano , że nie zrobiono pożegnania tam właśnie. Pozdrawiam...

      Usuń
  4. Rzeczywiscie mistrz. Usciski kochana:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, ze tak szybko odszedł , bo chociaż fizycznie był daleko , duchem blisko.

      Usuń
  5. No proszę, a jednak udało Ci się zalogować na blogspocie.
    Barańczakiem zamęczano mnie na studiach, bo moja pani doktor go uwielbiała.
    Wiersz bardzo mądry, ale wiesz, jak kocham porcelanę i nie mam takiej, którą można by było bez żalu rozdeptać lub rozjechać. Jednak Barańczakowi w tym wierszu chodziło o coś innego, ale ja się przyzwyczajam do wszystkiego, co mam.
    Spokojnego wieczoru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj spróbuje napisać do Wolfganga Amadeusza. Pozdrawiam. A wiersz jest wręcz proroczy. Pozdrawiam...

      Usuń
    2. Znasz osobiście Mozarta? To on jeszcze żyje? Niesamowite są te Twoje znajomości;)
      Spokojnej nocy.

      Usuń
    3. Pewnie , że żyje. Żyć będzie wiecznie....Zdrówka...

      Usuń
  6. Dziękuję. Ja uważam, że taka służba powinna być. Oczywiście inaczej zorganizowana i krótsza niż kiedyś. Na przykład pół roku. Ale to temat rzeka. Do Siego Roku!!! :)

    Dziękuje za wiersz. Piękny i ja go rozumiem. To znaczy wiersz. Nie będę kłamał, że znam poezję Barańczaka. Zawsze ten poeta kojarzył mi się z walką o wolna Polskę. Pozdrawiam Ciebie serdecznie. Warszawa pozdrawia Poznań.
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I masz racje. Szkoda , ze wyjechal ale może dlatego te wiersze sa takie fajne. Pozdrawiam...

      Usuń
  7. wzruszające to pożegnanie i Twoja dedykacja...a przy okazji odkurzyłam, uwielbianą niegdyś "Natali"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalie jest piekna, ale ta piosenka o poecie również. Pozdrawiam...

      Usuń
  8. Klik dobry:)
    Dopiero z Twojego bloga dowiedziałam się o śmierci Stanisława Barańczaka.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówiono, ale raczej nie za dużo. Serdeczności.

      Usuń
  9. Jestem zdziwiona, że nie ma tu mojego komentarza, ale pewnie źle kliknęłam i się nie wysłał. No to jeszcze raz. Dziękuję, że zwróciłaś moją uwagę na twórczość St. Barańczaka. Zgłębiając Jego wiersze znalazłam i taki, o którym nie są zbyt pochlebne recenzje. Ale mnie się podoba:
    "Mieszkać kątem u siebie (cztery kąty a
    szpieg piąty, sufit, z góry przejrzy moje
    sny), we własnych czterech
    cienkich ścianach (każda z nich pusta,
    a podłoga szósta oddolnie napiętnuje
    każdy mój krok), na własnych śmieciach,
    do własnej śmierci (masz jamę w betonie,
    więc pomyśl o siódmym,
    o zgonie,
    ósmy cudzie świata, człowieku) "
    Pozdrawiam miło. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też podoba się ten wiersz. Pozdrawiam Cie gorąco...

      Usuń
    2. Dziękuję i również ślę serdeczności. :)

      Usuń
  10. "Kto ci powiedział, że wolno się przyzwyczajać?
    Kto ci powiedział, że cokolwiek jest na zawsze? "
    Smutne, ale cholernie prawdziwe...
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, ale im prędzej zdamy sobie z tego sprawę , tym rozczarowanie mniejsze. Pozdrawiam serdecznie .

      Usuń
  11. Zawsze lubiłam i ceniłam Barańczaka i jako poetę i jako tłumacza.
    No i brata mojej ukochanej w młodości Małgorzaty Musierowicz.

    Trafność jego tekstów, ich uniwersalność, powala na kolana.
    Wielka strata dla polskiej i światowej kultury.

    Pozdrawiam serdecznie, j.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale widzisz, nie doceniamy naszych pereł. Szukamy ich w innych miejscach.A Barańczak był niepowtarzalny. Teraz czytam "Wnuczkę do orzechów"Musierowicz. Wzrusza mnie ten świat tak inny , a jakze bliski bo dzieje się w moim Pyrkowie.Serdecznosc

      Usuń
  12. kiedy umiera poeta-niebo płacze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak i to rzęsiscie. Pozdrawiam Bruncio

      Usuń
  13. Dowiedziałam się z TV o śmierci Barańczaka. Ostatnio odeszło od nas dużo wartościowych i lubianych ludzi. czasami nie mogę się pogodzić ze śmiercią kogoś uwielbianego. Podsumowanie 2014 roku nie wypadło zbyt dobrze. Pozdrawiam Cie serdecznie. Wybacz, że tak późno przychodzę, jakoś zabłądziłam w świecie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciezko pogodzć sie z takimi stratami. Ostatnio szczególnie nasiliły sie takie odejscia. Ja również pozdrawiam .

      Usuń
  14. Tylu już odeszło a jeszcze ilu odejdzie...
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasze pokolenie.... Pozdrawiam również...

      Usuń
    2. Przyszłam z pozdrowieniami do Ciebie...
      Pozdrawiam jesiennie milutko i cieplutko.

      Usuń
    3. Ja również pozdrawiam . Bardzo serdecznie...

      Usuń
  15. Ten wiersz wyjątkowo do mnie przemawia tak, jak i Gilbert ;-)))
    Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  16. Zbyt krótki nasz żywot na ziemi, żeby powiedzieć, że coś mamy na zawsze....

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak zwykle z Twojej notki dowiedziałam się czegoś ciekawego. O Stanisławie Barańczaku rzecz jasna słyszałam, ale dość ogólne informacje. Z dumą czytałam o jego katedrze na Harvardzie. Polacy są zdolnym i pracowitym narodem a bohater posta to jeden z wielu chlubnych przykładów

    OdpowiedzUsuń
  18. Mister Barańczak Erinti to był prawdziwy gość . Pozdrawiam....

    OdpowiedzUsuń
  19. Znam kilka wierszy Stanisława Barańczaka, ten, wybrany przez Ciebie Basiu, jest szczególny...
    przyzwyczajamy się ...
    do rzeczy, przedmiotów, które stanowią dla nas cenną pamiątkę,
    do miejsc, które łączą się z naszymi wspomnieniami,
    do myśli, które nie są przypadkowe
    i do bliskich nam Osób, z którymi chcemy być wiecznie...
    Bardzo dziękuję za wpis.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla wierzących jest to oczywiste. Żyć z bliskimi będziemy wiecznie. Pozdrawiam serdecznie...

      Usuń
  20. Miałem to szczęście, że już na pierwszym roku studiów zetknąłem się z poetami grupy "Teraz" - Kronholdem, Kornhauserem, Zagajewskim, Lipską i m. in Barańczakiem. Wymieniony na początku Jurek Kronhold prowadził z nami doskonały teatr i od czasu do czasu urządzał nam spotkania ze swoimi kumplami po piórze.
    buziulki, przytulki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Barańczak to był gość. Pozdrawiam.....

      Usuń
  21. Bardzo ładne pożegnanie poety i ten wiersz z zawartą myślą, myślę, że tęsknoty za krajem.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie tak , w końcu długo siedział w Stanach , ale pojechał z całą rodziną wiec było mu pewnie łatwiej Również pozdrawiam....

      Usuń
    2. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny.

      Usuń
    3. Ja rownież najserdeczniej pozdrawiam...

      Usuń
    4. Z okazji tego nadchodzącego i jedynego święta w roku, przyszłam złożyć Ci życzenia - szczęśliwości, zdrowotności i wszystkiego najlepszego. Niech się święci...

      Wesołych i zdrowych Świąt Bożego narodzenia.

      Usuń
    5. Dla Ciebie wszystkiego najlepszego w Nowym Roku

      Usuń
    6. RADOSNYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH - WESOŁEGO ALLELUJA

      Usuń
    7. Tobie również , spokoju i pokoju na Świecie i w Europie ...

      Usuń
  22. O kurcze....ale mam zaległości...nie wiedziałam ,że Barańczak zmarł....wiem, wstydze się...że od Ciebie sie dowiedziałam ...ale jakoś tak mi ucekł pierwszy kwartał roku......zawirowania w pracy.... nie ma co gadać.
    Pozdrawiam...i cieszę się ,że przypadkiem całkowicie wpadłam na Ciebie....tzn:odnalazłam.
    pozdrawiam Kasiakos

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj , obie mamy sto lat zaległości. Serdecznie pozdrawiam...

      Usuń
  23. Szkoda człowieka... Bywasz tu kochana? pozdrawiam ciepło:) Mimi janita

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak , codziennie myślami ,ale fizycznie - mam problem.

      Usuń
  24. Pozdrawiam ciepło, świątecznie.

    OdpowiedzUsuń
  25. Witaj, andante. W nowym roczku wszystko co Ci najdrozsze niech zostanie z Toba na zawsze, no i uwazaj na to co kruche, trudno potem posklejac. Posylam filizanke aromatycznej herbatki i do tego tone db zyczen. Eliza, clisza czy jak to tam szlo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi , Tobie też życzę wszystkiego dobrego . Powodzenia

      Usuń
  26. Ja tym razem z wielką, przeogromną prośbą i błaganiem. Najmłodsze w mojej rodzinie dziecko potrzebuje pomocy. Jeśli możesz, pomóż, proszę. Szczegóły podaję w notce na swoim blogu:

    http://grycela.blogspot.com/2016/03/uroczy-nowy-roczek-prosi-o-pomoc.html

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Czytałam , spróbuje nagłośnić , ale w mojej rodzinie robią nba ostatnia minute i może coś da się zrobić...

    OdpowiedzUsuń
  28. Dziekuje za wszystko Basienko. Mosci Walenty daje mi odwage by znow podziekowac za najpiekniejsze chwile spedzone tu na blogu w b b trudnym okr mojego zycia. Mysle cieplutko. Dbaj onsiebie. Stawialas mnie do pionu ale jak to z sosna chwiejna jest . daj jakis znak -

    OdpowiedzUsuń
  29. Serenissim,a jestem znów i dalej...

    OdpowiedzUsuń