środa, 7 lutego 2018

Czas mroku...

Kiedy Winston Churchill obiecywał swoim rodakom "krew, pot i łzy" w Izbie Gmin zawrzało.Neville Chamberlaine i lord Halifax osłupieli. Chamberlain z trudnością i bez przekonania unosił nieskazitelnie białą chusteczkę .Umówiony uprzednio znak.
I zaczęło się. Gary Oldman, natenczas niemal wszedł w skórę Churchilla , ze wszech miar stał się postacią, którą grał.Z wszystkimi jego wadami i niewątpliwymi zaletami.Jego oracja była na poziomie geniusza odbierana jak łabędzi śpiew. Aktor grał jakby była to jego ostatnia rola. Rola na miarę Oscara. A to wszystko o czym mówił zostało spełnione.
Krótki czas, przedstawiający najważniejszy dla Europy okres II Wojny Światowej miał wymowę proroczą.Autentyczność Gary Oldmana w stu procentach przekonuje widza i powoduje głębokie zainteresowanie.
W filmie jako jedyny w zasadzie bohater swoją nieustającą oracją utrzymuje w przekonaniu , że dla wielkiego aktora reszta wykonawców jest po prostu tłem.W tych siedmiu dniach akcji ogromne znaczenie ma czas . I sposób pokazania kwintesencji. I to dodatkowo czyni obraz atrakcyjnym i wiarygodnym.
Historię przecież znamy, a co de facto uczynił , a może nie uczynił Winston Churchill dla Polaków niech w tym miejscu pozostanie milczeniem , bo to trochę inna fabuła.. No i nie chciałabym zapomnieć o Rembrandtowskich światłocieniach dodających filmowi czarowny urok...


dedykuję pani Profesór, która ma do mnie wyjątkową cierpliwość bB

10 komentarzy:

  1. Trochę zeszło od ostatniej notki, ale cierpliwi zostali nagrodzeni...:) Domyślam się wprawdzie tylko, o jakim filmie mowa, ale po takiej rekomendacji czuję się w pełni zachęconym:)
    Kłaniam nisko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorąco polecam. Film nazywa się jak wspomniałam w tytule "Czas mroku ". Mam nadzieje bywać tutaj , ale jeszcze nie wiem z jaką częstotliwością mości Wachmistrzu. Vale !

      Usuń
  2. Poczekam, aż film pojawi się w telewizji, bo kino mnie przeraża i dobrze wiesz, dlaczego.
    Churchill to niezwykła postać. Niedawno oglądałam jego dawną posiadłość, w której malował obrazy.
    Dziękuję za dedykację.
    Spokojnej nocy i radości, że europoseł z Twojego województwa musiał opuścić lukratywne stanowisko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uuu Kochana to sobie poczekasz razem z Gracją . Ona też czeka na prywatny odbiór. To jednak potrwa. Chyba, że puszczą z okazji Oscara dla Oldmana i filmu . "Trzym się "

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem bardzo cierpliwa. "Ja mam czas, ja poczekam".
      Trzymam się, a JMO dalej nie ma i za chwilę coś mnie trafi mimo mojej cierpliwości.

      Usuń
    2. No i słusznie, to tylko ja jestem w gorącej wodzie kapana i wszystko muszę mieć natychmiast albo jeszcze prędzej . A biegli w piśmie twierdza , że pośpiech wkazany przy łapaniu pcheł

      Usuń
    3. To publicznie powiedział Lech Wałęsa do Tadeusza Mazowieckiego. Jednak nie jestem taka pewna, czy późniejszy prezydent- elektryk był taki biegły w piśmie.
      Miłego dnia.
      P.S. Teraz oglądam kwalifikacje do skoków narciarskich w Pjongczang.

      Usuń
    4. Przez te kwalifikacje nie ma dzisiaj mojej bajki ...

      Usuń
    5. Ja oglądam igrzyska olimpijskie na EuroSporcie. Wczorajszą swoją bajkę w necie oglądałam od 23,20 do godziny 1,30.
      Do usłyszenia.

      Usuń