poniedziałek, 12 lutego 2018

1000 słów...

Z Przedostatniego Przystanku...

Kolejną garść pereł do łańcucha rzucił nam profesor Bralczyk. Po wspaniałych książkach " 500 zdań polskich " czy "Porzekadłach na każdy dzień " , ukazało się "1000 słów "
Wg. mojej eksperiencji bibliotekarki, książki typu " 1000 słów" są wspaniałą lekturą z tzw doskoku.Każdej chwili można ją przerwać bowiem przedstawiona jest w formie leksykonu.Tłumaczy znaczenia używanych albo nadużywanych prostych słów , takich jak raczej, owszem, pewnie. Czy moje ulubione" wręcz "do kochanej osoby.
Książkę kupiłam komuś bliskiemu i uważam , że trafiam w punkt.
Jest pięknie wydana aczkolwiek bez ilustracji , jak to w leksykonach bywa Myślę , ze ta suspensja zachęci czytelników do zapoznania się z rekomendowaną pozycją Zwłaszcza , że Norwid pisał "odpowiednie dać rzeczy słowo ". I Profesor to uczynił był... Vale !

12 komentarzy:

  1. Nareszcie jesteś,ciekawa byłam czy wrócisz. Chyba naszą Profesór zmusiła Cię do działania. Pozdrawiam serdecznie. ❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ukrywam , Profesór starała się , ale napotykała na barierę . Jakoś wyszło. Pozdrawiam....

      Usuń
  2. To, że w tym leksykonie uwielbianego przeze mnie profesora Bralczyka nie ma ilustracji, to nie znaczy, że Ty nie mogłaś zamieścić zdjęcia tej książki.
    "Wręcz" się cieszę, że znów coś opublikowałaś. "Pewnie" znalazłaś chwilkę, aby blog znów ożył.
    Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z wiadomych Ci powodów nie załączyłam fotki , ale jak zawsze żywie nadzieje , ze to sie zmieni...

      Usuń
    2. Znam te powody, ale gdybyś chwilkę pomyślała i przyjrzała się miejscu, gdzie piszesz bloga, to na pewno byś sobie poradziła.

      Usuń
    3. Bogać nie , ale różnie to bywa z chęciami o czym też Ci dobrze wiadomo...

      Usuń
    4. Wzmocnię te Twoje chęci telefonicznie, więc przygotuj jakąś kartkę i długopis.
      Możesz też otworzyć stronę, na której piszesz posta.

      Usuń
  3. Bardzo się cieszę że wróciłaś...
    I proszę żebyś już nie znikała...
    :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sama nie mogę sobie tego zapewnić chociaż staram się

    OdpowiedzUsuń
  5. Klik dobry:)
    Bardzo lubiłam wideoblog prof.Bralczyka. Blog został zmarnowany w 2014 roku przez portal "Wirtualna Polska".
    Moje blogowanie na tym portalu też zostało zmarnowane, ale... Cóż ja? Bloga "Afryka moja" żałuję tylko ja. No, może jeszcze 2-3 osoby. Pan Profesor natomiast jest uwielbiany i ceniony przez rzesze ludzi.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak , masz świętą rację Elunia, ale zal . Tak jak tego , ze po Moskwie nie suną już sanie" Usciski

    OdpowiedzUsuń